Kupno samochodu używanego - na co zwrócić uwagę?

Autor:Bartosz Szajnar

Zewsząd słyszymy, że kupno używanego samochodu wiąże się z pewną dozą ryzyka. Aby rozwiać wasze obawy, postanowiliśmy stworzyć poradnik dotyczący tego, jak bezpiecznie i trafnie kupić swoje wymarzone 4 kółka. Zapraszamy do lektury!

Karoseria

Podczas oględzin samochodu używanego powinniśmy dokładnie przyjrzeć się karoserii. Ważne jest, aby samochód był czysty, kiedy go oglądamy. Wtedy najlepiej widać wszelkie wady lakieru. Najgorzej jest w deszczu - woda ukryje wszelkie mankamenty. Powinniśmy przede wszystkim sprawdzić, czy każdy element karoserii ma kolor w jednakowym odcieniu. Zwracamy także uwagę na szczeliny pomiędzy maską a błotnikami, drzwiami, klapą bagażnika.

Wszelkie zapylenia na uszczelkach świadczyć będą o malowaniu. Pamiętajmy jednak, że nie oznacza to wypadkowej historii samochodu. Dobrze byłoby również dysponować miernikiem lakieru, aby móc zweryfikować powłokę lakierniczą.

Oprócz tego powinno się zwrócić uwagę na stan opon oraz rok produkcji. Zważywszy na to, iż żywotność opon wynosi około 40 000 km, a jeździmy przeważnie na letnich i zimowych, w kilkuletnim samochodzie powinny być jeszcze fabryczne lub nowe, dopiero co wymienione. Bardzo ważne jest sprawdzenie roku produkcji szyb. Powinny być one oryginalne oraz z tego samego roku co samochód lub rok starsze.

Wnętrze

Najbardziej podatne na zużycie elementy wnętrza to kierownica, pedały, gałka zmiany biegów oraz fotel kierowcy. Na te właśnie rzeczy należy zwrócić uwagę w pierwszej kolejności. Jednak niekiedy wręcz idealny stan wnętrza nie zawsze świadczy o niskim przebiegu. Są samochody, które pomimo 200 000 km wyglądają jakby miały połowę tego, lub nawet mniej. Często jest to wykorzystywane i przebieg zostaje cofnięty. Przy większych realnych przebiegach rzędu trzystu tysięcy i więcej, wnętrze jest już mocno sfatygowane. Dobrze jest porównać sobie zużycie elementów wnętrza w dwóch różnych egzemplarzach tego samego modelu. Da nam to mniej więcej obraz jak podatne na zniszczenie jest wnętrze. W słabszych jakościowo samochodach może być tak, że przy realnym przebiegu poniżej 100 tysięcy kilometrów, kierownica będzie wytarta. Oprócz oceny stanu wizualnego sprawdźmy działanie całej elektroniki.

Silnik

Pod maską sprawdzamy, czy silnik nie ma wycieków oraz czy pod korkiem wlewu oleju nie ma żółtego maślanego nalotu. Poza tym warto przyjrzeć się dokładnie komorze silnika. Czy nie ma w niej niefabrycznych spawów, łączeń, malowania. Na podłużnicach także nie powinno być oznak naprawy. Sprawdzamy także poziom oleju i pozostałych płynów. W przypadku bardziej szczegółowej diagnostyki silnika najlepiej udać się do wyspecjalizowanego warsztatu. W ramach przeglądu można poprosić o sprawdzenie ciśnienia na cylindrach, badania endoskopowego silnika czy testu na obecność spalin w płynie chłodzącym. Ponadto cały samochód zostanie sprawdzony testerem diagnostycznym.

Warto uwagę zwrócić na kolor spalin. Dym biało-niebieski świadczy o uszkodzeniu silnika. W dieslu zbytnie dymienie na czarno także nie jest dobre. Należy również zapalić silnik i dobrze wsłuchać się w jego pracę.


Jazda próbna

Na początku jazdy próbnej można jeszcze raz skontrolować działanie całej elektroniki. Przede wszystkim systemów, które działają podczas jazdy, np. tempomatu. Jazdę próbną zawsze przeprowadzamy zarówno na dobrej jakościowo drodze, jak i na dziurawej, żeby sprawdzić zawieszenie i układ kierowniczy. Wsłuchujemy się również w silnik. Powinien on równo i miarodajnie brzmieć. Żadne stuki i metaliczne odgłosy nie powinny być słyszalne. Przyśpieszanie powinno odbywać się równomiernie i bez szarpania.

Na koniec najważniejsze - historia

Przed właściwym oglądaniem samochodu na żywo powinniśmy sprawdzić jego historię. Można to robić na własną rękę w serwisach dealerskich, z tym że nie zawsze takie informacje zostaną nam udostępnione. Często musimy umówić się na przegląd przedzakupowy i wtedy w ramach niego zostanie nam przedstawiona historia z ASO. Na rynku dostępne są także różnego rodzaje serwisy, które oferują, za stosunkowo niewielką opłatą, raport z historii samochodu. Pewne informacje znajdziemy również na darmowym portalu historiapojazdu.gov.pl. Często wpisując w wyszukiwarce VIN lub numer rejestracyjny interesującego nas samochodu, pojawią się pewne dane lub zdjęcia. Są także fora internetowe i fanpage na Facebooku, gdzie ich użytkownicy dzielą się informacjami na temat różnych używanych samochodów. Tam warto zapytać, może już ktoś oglądał dane auto, lub uzyskamy inne cenne informacje. Przy oględzinach poprośmy sprzedawcę o wszelkie dokumenty i faktury, które mogą uwiarygodnić historię pojazdu.